• Na szydełku

    Projekt na cały rok, czyli kolorowy koc

    Ale nie byle jaki kolorowy koc. Temperaturowy! Już tłumaczę. Codziennie dziergamy jeden rząd kolorem odpowiadającym maksymalnej temperaturze w cieniu w danym dniu. I tak po roku, niewielkim acz systematycznym wysiłkiem, mamy cały duży kolorowy koc. Tyle teorii 😉 Prawda jest taka, że nie robię go aż tak systematycznie jak powinnam i zrobiły się spore zaległości. Ale skoro idą chłodniejsze miesiące, przyjemniejsze na okrywanie się kocem przy robocie, to mam nadzieję nadgonić. W praktyce wygląda to tak, że codziennie notuję sobie w notesie maksymalną temperaturę danego dnia. Taką jak mam na termometrze za oknem, albo jaką pokazuje mi telefon. A jeśli i z tym się zgapię, to dla niektórych miast można…